Już wczesnochrześcijański pisarz św. Justyn Męczennik w spisanym w II wieku „Dialogu z Żydem Tryfonem” stwierdził, że zasadzone w raju „drzewo życia” było zapowiedzią Jezusa Chrystusa. Podobnie św. Ignacy Antiocheński, biskup Antiochii, męczennik, jeden z pierwszych ojców Kościoła, porównywał krzyż Chrystusa do drzewa, którego gałęzie stanowią chrześcijanie, rodzący owoce.
Św. Bonawentura, doktor Kościoła i wielki teolog franciszkański, mówił o krzyżu Chrystusa, że w doczesnym rozumieniu jawi się on nam jako drzewo śmierci, ale w Bożej perspektywie krzyż jaśnieje nam jako drzewo życia, a to dzięki łasce, która płynie z krzyża do naszej duszy. Święty Bonawentura przedstawił spojrzenie na krzyż – jako kwitnące i owocujące drzewo. Ukazywał krzyż nie jako jedynie znak śmierci, ale i symbol życia i odkupienia. Krzyż – drzewo życia ukazywał przemianę, odrodzenie i zwycięstwo nad grzechem. Święty Bonawentura opisywał też krzyż jako drzewo dające wiernym pokarm duchowy. W wiekach średnich, pod wpływem dzieła św. Bonawentury, rozpowszechniło się obrazowanie krzyża jako Drzewa Życia w formie ulistnionego pnia z gałęziami, owocami i sękami. Z tego powodu te wyobrażenia krzyża nosiły nazwę „krucyfiksy gałęziowe”. Przybierały postać palmy lub krzewu winnego. Wprost nawiązują do tego te wszystkie przedstawienia, na których krzyż z zawieszonym ciałem Chrystusa jest przedstawiany jako ulistniony pień z odchodzącymi od niego gałęziami.
Obraz krzewu winnego w odniesieniu do Chrystusa pojawia się w dłuższym fragmencie Ewangelii według św. Jana (15, 1-11). Otwiera go zdanie: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który [go] uprawia”.
Rozważając o Jezusie jako krzewie winnym, papież Benedykt XVI napisał: „Szczep winny nie jest już stworzeniem, na które Bóg spogląda z miłością, ale które może wyrwać i odrzucić. W Synu On sam stał się szczepem winnym, na zawsze i w samym swym bycie, utożsamił się ze szczepem winnym. Tego szczepu nie można już wykarczować, nie może się on stać przedmiotem grabieży: on już na wieki należy do Boga, przez swego Syna sam Bóg w Nim żyje. Obietnica jest nieodwołalna, jedność stała się nienaruszalna” (Jezus z Nazaretu, cz. 1, Kraków 2007, s. 218-219).
Krzew winny staje się również obrazem uczniów i wyznawców Jezusa Chrystusa, którzy jako latorośle, czerpiąc życie od Zbawiciela, mają przynosić owoc oczekiwany przez Boga. Do tych treści, obecnych w teologii i sztuce Kościoła, a od czasów św. Bonawentury szczególnie w teologii i sztuce związanej z duchowością franciszkańską, chcemy nawiązać rozwijając połączenie krzyża i tabernakulum w naszym kościele w przedstawienie Krzyża – Drzewa Życia i Prawdziwego Winnego Krzewu, którego „owocami” jest Kościół, reprezentowany przez Najświętszą Maryję Pannę i św. Jana Apostoła i Ewangelistę.